Modnie i etycznie > Problem > Przemysł odzieżowy
Przemysł odzieżowy
sobota, 8 grudzień 2007
Światowa struktura przemysłu włókienniczego i odzieżowego zmieniała się z biegiem stuleci. Szeroko rozpowszechniona produkcja w Azji i Europie, zastąpiona została od czasów Wielkiej Rewolucji Przemysłowej w połowie XVIII w. dominacją Zachodu. Jednocześnie szybkość z jaką produkcja ubrań zmieniała lokalizację na świecie w drugiej połowie XX w. pozostaje bezprecedensowa. Relokacja produkcji polega na przenoszeniu pierwszych etapów produkcji ubrań do krajów słabiej rozwiniętych. Oznacza to, że ubrania często szyte są w zupełnie innej części świata niż tam, gdzie sprzedawany jest produkt końcowy. Transakcje zawierane są poprzez skomplikowaną sieć agentów, podwykonawców i dostawców. Ta część przemysłu jest tak rozczłonkowana, że nawet firmy zlecające produkcję nie zawsze wiedzą gdzie i w jakich warunkach szyte są ich ubrania.

Głównymi przyczynami takiego stanu rzeczy są:

  • niskie koszty pracy oraz elastyczna siła robocza w krajach rozwijających się,
  • zachęty stosowane przez rywalizujące ze sobą kraje produkujące, w postaci „rajów podatkowych” i obniżonych standardów ochrony środowiska,
  • szybkość i niski koszt nowoczesnych środków komunikacji,
  • znacząco niższe koszty transportu,


W rezultacie sklepy odzieżowe oraz znane marki stały się światowymi pośrednikami, zlecającymi początkowe fazy produkcji (surowce naturalne, produkcja, pakowanie) dostawcom i wytwórcom pośredniczącym, tworzącymi złożoną sieć zwaną „globalnym łańcuchem dostaw”


Czym jest „globalny łańcuch dostaw”


Przemysł odzieżowy jest obsługiwany przez długi i skomplikowany łańcuch dostaw, łączący ludzi w różnych krajach na całym świecie. Bardzo często zdarza się, że ubrania szyte są w kraju oddalonym o tysiące kilometrów od kraju, w którym zostały zaprojektowane lub w którym mają być sprzedane.

Na jednym końcu łańcucha znajduje się rynek zbytu, zdominowany przez kilku wiodących detalistów i znane marki (największe marki i sieci odzieżowe kontrolują 75% rynku odzieżowego), zajmujących się głownie sprzedażą detaliczną, czyli najbardziej lukratywną stroną przemysłu odzieżowego. Natomiast produkcja zlecana jest natomiast podwykonawcom na całym świecie, głównie krajów globalnego Południa (krajów słabiej rozwiniętych). Na drugim końcu łańcucha są pracownice i pracownicy fabryk produkujących odzież, zarabiający na życie minimalne pensje w karygodnych bardzo często warunkach.

Obserwujemy obecnie proces, gdy rzeczywiste ceny ubrań stale spadają. Jednocześnie zyski firm trwale rosną. Wiąże się to głównie z faktem, że liczba krajów i producentów gotowych zaopatrywać sklepy dużych firm wzrasta dramatycznie. To zaburzenie równowagi daje detalistom i markom zachodnim znaczną siłę, pozwalającą im dyktować coraz niższe ceny i coraz szybsze dostawy. Presja czasu oraz niższych kosztów odbija się głównie na pracownikach, przekładając się na niższe wynagrodzenia, wydłużony czas pracy oraz pogarszające się warunki pracy.

Ze względu na złożony proces produkcji odzieży łatwo ukryć nadużycia dotyczące warunków pracy i zatrudnienia w licznych fabrykach szyjących dla znanych firm.

Sytuacja na rynkach pracy w krajach globalnego Południa pozwala firmom odzieżowym generować duże zyski przy stałych obniżkach cen ubrań i promocjach.

więcej informacji

W następnych działach dowiesz się więcej o różnych aspektach naruszania podstawowych praw pracowniczych oraz zasad współistnienia. Praktyki stosowane w przemyśle odzieżowym dotykają bezpośrednio nie tylko pracowników fabryk, ale całe społeczności lokalne poprzez zaniżanie standardów życia oraz ochrony środowiska, co w wyniku coraz bardziej widocznych globalnych zależności wpływa na życie w krajach globalnej Północy.

czytaj też:

MADE IN THE USA - czyli o amerykańskiej stronie tego problemu i tzw. sweatshops.


Sonda
Nesletter
Chcesz otrzymywać informację o bieżących wydarzaniach i naszych planach? Skorzystaj z naszego newslettera.

Ta strona internetowa powstała dzięki finansowemu wsparciu Unii Europejskiej. Za treść tej strony jest odpowiedzialna wyłącznie Polska Akcja Humanitarna i w żadnym wypadku treść ta nie może być postrzegana jako odzwierciedlenie stanowiska Unii Europejskiej.