Modnie i etycznie > Nasze akcje > Pomocne teksty > kobiety
Podwójne trudności - kobiety w przemyśle odzieżowym
środa, 25 czerwiec 2008

Kiedy we wczesnych latach 90. XX wieku Clean Clothes Campaign zaczynało swoją akcję w Europie, jednym z najważniejszych jej celów było uzmysłowienie opinii publicznej, że robotnikami sklejającymi nasze buty i zszywającymi nasze ubrania są przede wszystkim kobiety. I to niezależnie od szerokości geograficznej- tak samo jest w Chinach, Indiach, Indonezji czy na Filipinach. Co z tego wynika?

Role społeczne kobiet w krajach globalnego Południa (przede wszystkim tam lokowane są fabryki, choć pamiętajmy że nie t y l k o) są zupełnie inne niż role mężczyzn. Nie sposób lekceważyć tych różnic. Kobiety zmagają się ze specyficznymi trudnościami, potrzebują zatem specyficznych środków zaradczych.


Praca kobiet istotnie różni się od pracy mężczyzn. Po pierwsze, bardzo często pracodawcom zależy na tym, by w ich fabrykach pracowały przede wszystkim młode kobiety. W większości krajów przemysł odzieżowy zatrudnia migrantów ze wsi, czyli, mówiąc ściśle, migrantki. Dziewczyny (bo są to przeważnie nastolatki) tracą oparcie, jakie dawała im rodzina są zdane tylko na siebie w nowym środowisku. W fabryce koszulek albo butów, gdzie zwykle trafiają, zarabiają mniej niż mężczyźni zatrudnieni na tych samych stanowiskach (płaca kobiet na całym świecie stanowi średnio 2/3 płacy mężczyzn, chociaż większość światowych dochodów zapewniają kobiety). Znacznie łatwiej jest także je zastraszyć: kobieta jest uznawana bezdyskusyjnie za słabszą, gorszą od mężczyzny. To kobiety padają ofiarami molestowania seksualnego, szczególnie panny, np. słyszą groźby, że jeżeli nie pójdą do łóżka z kierownikiem, stracą pracę. Siła tej pogróżki jest ogromna, tym bardziej, że nawet gdyby kobieta się zbuntowała, w kolejnej fabryce może się powtórzyć to samo. Kobietom trudno jest znaleźć lepsze zajęcie niż praca w fabryce- w przeciwieństwie do swoich rówieśników często nie miały dostępu do nawet najbardziej podstawowej edukacji. Poza tym nie wolno zapominać, że mówiąc ‘kobieta’ mówimy także ‘potencjalna matka’. Tymczasem kobietom bardzo niechętnie przyznaje się urlopy macierzyńskie, nie mówiąc już o tym, że aby znaleźć partnera trzeba jednak dysponować wolnym czasem - jeżeli się pracuje kilkanaście godzin na dobę przez cały tydzień, to trudne zadanie. Pamiętajmy także, że nawet jeżeli oboje małżonkowie pracują, ich dochody nierzadko są tak małe, że nie wystarczą, by utrzymać dzieci, więc są one wysyłane do krewnych. Jeszcze inne trudności piętrzą się przed kobietami próbującymi poprawić swój los - działalność w związku zawodowym bądź innej organizacji nie spotyka się z aprobatą, wszak ‘kobieta powinna siedzieć w domu’. Mimo wszystko kobiety coraz śmielej walczą o swoje prawa i chociaż nie każdy wysiłek przynosi sukces, to jednak nie ustają w swoich staraniach.


My tymczasem powinniśmy pamiętać, że chociaż nie mamy problemów z np. licznymi fabrykami, to warunki pracy w miejscach, gdzie zatrudnia się wiele kobiet (najróżniejsze dyskonty spożywcze) pozostawiają wiele do życzenia. Bądźmy także świadomi, że domowe prace naszych mam, babć i sióstr, czyli codzienne sprzątanie, gotowanie, zmywanie, prasowanie i wiele innych czynności, są przez ekonomistów oceniane jako przynoszące wielkie korzyści społeczeństwu. Nadal jednak te zajęcia się lekceważy, chociaż wszelką dyskusję o prawach kobiet powinniśmy zacząć od docenienia pracy, jaką wykonują one w naszych domach.

Więcej:

  • "Made by Women. Gender, the Global Garment Industry and the Movement for Women Workers' Rights".


Joanna Jurkiewicz 

tekst powstał w ramach projektu "Modnie i etycznie" i został opublikowany w czasopiśmie "Pomagamy" (nr 26, 2007)


Sonda
Nesletter
Chcesz otrzymywać informację o bieżących wydarzaniach i naszych planach? Skorzystaj z naszego newslettera.

Ta strona internetowa powstała dzięki finansowemu wsparciu Unii Europejskiej. Za treść tej strony jest odpowiedzialna wyłącznie Polska Akcja Humanitarna i w żadnym wypadku treść ta nie może być postrzegana jako odzwierciedlenie stanowiska Unii Europejskiej.